O antropocenie

Wreszcie naszemu gatunkowi, od czasów biblijnych słynącemu ze swej skłonności do nazywania i szufladkowania wszystkiego, udało się nazwać swym mianem całą epokę geologiczną. W 2016 roku, po trwających kilkanaście lat dyskusjach, geolodzy ostatecznie zadekretowali, że żyjemy w antropocenie. Są jeszcze spory co do początku tej epoki – czy był to wiek XVII czy też może rok 1964 (data miła memu sercu, bo znaczyłyby to że narodziłem się wraz z antropocenem), ale wszystko wskazuje na to, że żyjemy nie tylko w nowym wieku, ale i w nowej epoce. Czym sobie ludzkość zasłużyła, iż jej mianem ową nową epokę nazwano? Czy chodzi o jakieś wspaniałe osiągnięcia, o których wszyscy będą pamiętać przez tysiące lat, chwaląc obecne pokolenia? Niestety nie. Najważniejsze wyznaczniki nowej epoki to: gwałtowna urbanizacja (ponad połowa ludzkości żyje obecnie w miastach), rabunkowe wydobycie paliw kopalnych, powodujących zanieczyszczenie środowiska i globalne ocieplenie, obecność tworzyw sztucznych w biosferze (np. Wielka Pacyficzna Plama Śmieci o masie 100 mln ton i powierzchni 15 mln km kwadratowych) i izotopów radioaktywnych w osadach (eksplozje jądrowe w atmosferze), szóste wielkie wymiernie gatunków (spowodowane po części przez globalną propagację gatunków umożliwioną przez globalną komunikację i handel). Homo sapiens ma swoją epokę dzięki temu, że udało mu się na tyle znacząco naruszyć stan ziemskiej biosfery, iż efekty obecnej działalności człowieka będą możliwe do wykrycia w badaniach geologicznych za setki tysięcy lat – o ile oczywiście ludzkość przetrwa antropocen. Ludzie bowiem to taki dziwny gatunek, który pomyślał sobie, iż uwolnił się od ograniczeń ziemskiego systemu biologicznego, ale niestety się pomylił. Efektem tej pomyłki może być zniknięcie owej „korony stworzenia”. Może to i dobrze, bo ludzkość zachłyśnięta tym, że jesteśmy gatunkiem dysponującym świadomością, zdobyła się jedynie na wytworzenie „dobrego pijaru” zwanego kulturą. Natomiast jej rzeczywiste zachowania zasługują raczej na miano szaleństwa. Ludzkość w wymiarze globalnym jest czynnikiem destruktywnym. Nie zdziwiłbym się zatem gdyby antropocen był epoką kończącą karierę naszego gatunku.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s