O języku Kwakiutlów

Franz Boas, zwany ojcem amerykańskiej antropologii, zwrócił kiedyś uwagę na pewne właściwości języka Indian Kwakiutlów, dowcipnie zauważając, że czytanie współczesnych gazet byłoby przyjemniejsze, gdyby były pisane w tym języku. Otóż w języku Kwakiutlów mówienie o jakimś zdarzeniu różniło się w zależności od tego, czy było to doświadczenie osobiste osoby relacjonującej to zdarzenie, czy też było to jej wnioskowanie, czy wreszcie była to zasłyszana przez nią pogłoska. Niestety współczesne języki nie mają już tej tak wspaniale utrudniającej kłamanie właściwości. Poziom abstrakcji naszego języka pozwala na takie ujęcie treści przekazu, które całkowicie kryje jego źródło. Zaiste szkoda, że jesteśmy tak wyrafinowani językowo, bo wydaje mi się, że ludzkość nie dorosła moralnie do swoich zdolności lingwistycznych. Byle polityczna szuja albo anonimowy internetowy troll może powiedzieć albo napisać cokolwiek, najbardziej niebotyczną bzdurę i już miliony mu wierzą. Jedynie krytyczne myślenie może nas ochronić przed utonięciem w morzu postprawd. Niestety, jak mawiał Carl Gustav Jung, znakomita większości populacji woli osądzać zamiast myśleć.

Reklamy

One thought on “O języku Kwakiutlów

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s