O wierze

Chciałbym dziś napisać o pewnym doświadczeniu z mej młodości. Od ostatniej klasy podstawówki, wówczas ośmioletniej, musiałem nosić okulary. Niezbyt mi się to podobało i przyjmowałem to jako niezrozumiałą konieczność. Na początku liceum leżałem sobie pewnego dnia w pokoju, z zamkniętymi oczami, wsłuchując się w muzykę. Po chwili wpadłem na pomysł by się zrelaksować i dzięki temu, jak czytałem, być może uda mi się zlikwidować moją wadę wzroku, wówczas jeszcze nie tak dużą. Na falach muzyki płynąłem coraz dalej w głąb, z każdą chwilą coraz bardziej przekonując siebie, że gdy otworzę oczy, to moja wada zniknie i będę widział ostro. Po dłuższym czasie osiągnąłem stan, w którym całkowicie przekonałem siebie, że moje oczy są już w porządku. Uwierzyłem w to całkowicie, w mym umyśle nie było już najmniejszego cienia wątpliwości. Otwarłem oczy i wtedy moja wiara legła w gruzach – świat w dalszym ciągu był niewyraźny. Dziś sobie tak myślę, co by było, gdybym wówczas za przedmiot swej wiary nie obrał coś tak przyziemnie zmysłowego, jak ostrość mego wzroku, a raczej coś, co by nie poddało się tak szybko bezpośredniej weryfikacji zmysłowej, dajmy na to jakiś byt duchowy, jakowegoś boga albo i innego Jezusa? Mógłbym przecież wtedy stać się wierzącym, przekonawszy siebie samego, że to, w co uwierzyłem jest realne! Aż ciarki mi przechodzą przez plecy na samą myśl o takiej możliwości. Uległbym wtedy tej podstawowej słabości ludzkiego umysłu, który zawsze szuka potwierdzenia swoich mniemań, za nic sobie mając rzeczywistość. To dzięki tej słabości kwitną wiary, ideologie, teorie spiskowe i mnóstwo innego śmiecia mentalnego, który od zawsze towarzyszył ludzkości. Całe szczęście na tyle wcześnie w swym życiu otwarłem oczy by dowiedzieć się, że w sprawach ludzkich, jak i w boskich, oprócz silnego przekonania, liczy się także empiria.

1 komentarz do “O wierze

  1. Artur Żak

    Dlaczego zakłada Pan, że wiara jest negacją rzeczywistości? Pan również broni swoich „mniemań”, poglądów, bożków – jednym słowem swojej wiary – będąc przekonanym, że są prawdziwe, ale co to ma wspólnego z negowaniem lub wykoślawianiem rzeczywistości? Jak zawsze serdecznie pozdrawiam:)

    Polubienie

    Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s