O kocie

Nie ciekawiło was może, co takiego robią koty, gdy leżą i nic nie robią? Mnie tak, od zawsze. Siedzą z otwartymi oczami, przez które wlewa się blask dnia, a gdy je głaszczę, nie reagują, tylko spoczywają w cichym portyku mego zachwytu. Nie czatują na mysz, nie wypatrują niczego, nie oczekują kolejnej chwili. Teraz też już tak potrafię, tak jak one. Potrafię spędzać długie chwile na obcowaniu tylko sam ze sobą. Ale w tym obcowaniu tak naprawdę nie ma mnie, tak jak nie ma w nim kota. Potrafię leżeć bez zwracania uwagi na to, co pojawia się w moim umyśle. A czasem, gdy chmury myśli na chwilę przepłyną i pokazuje się czyste, błękitne niebo po prostu bycia, spoczywam w kocim nicnierobieniu. Wtedy nie ma mnie, ja nie istnieję. Nie ma przeszłości ani przyszłości, myśli ani pragnień czy lęków. Spokój. Człowiek czy kot, u podstawy leży to samo. Kto dotknie podstawy, nie czuje różnicy i nie pyta już więcej. Nie szuka pewności, nie odrzuca błędów. Spoczywa w sobie, i tylko może nie umie mruczeć przy tym tak, jak drapany za uchem kot. Nic nie jest przecież tak ważne jak drapanie za uchem.

Reklamy

3 komentarze do “O kocie

  1. iwona huntert

    …mruczeć przy tym jak drapany za uchem…..nic nie jest tak ważne jak drapanie za uchem

    …czy tylko dla kota?

    W dniu 24 grudnia 2017 11:29 użytkownik Inne myśli napisał:

    > Mirosław Piróg posted: „Nie ciekawiło was co robią koty, gdy leżą i nic > nie robią? Mnie tak, od zawsze. Siedzą z otwartymi oczami, przez które > wlewa się blask dnia, a gdy je głaszczę, nie reagują, tylko spoczywają w > cichym portyku mego zachwytu. Nie czatują na mysz, nie wypatruj” >

    Polubienie

    Odpowiedz
  2. Robert

    Zdałem sobie kiedyś sprawę, że to bardzo ważna dla mnie a zarazem przydatna umiejętność: nauczyć się przebywać samemu ze sobą tylko odczuwając swój oddech i bicie serca. Można dzięki temu zaobserwować w sobie bardzo kojący spokój leżący jak mi się zdaje u podstawy swego bytu. Odnalezienie przyjemności w tym stanie uchroni nas przed wykonywaniem bezsensownych czynności wynikających z lęku i ucieczki przed nudą. To zgoda na nudę i przeżycie jej do samego krańca gdzie nuda po prostu znika.
    Ta umiejętność ważna jest także w stanie choroby lub wzburzenia emocjonalnego. Umiejętność pozostawania w stanie spokojnego przebywania chroni nasze ciało przed utratą energii i pozwala organizmowi na niezakłóconą regenerację. Pozdrawiam serdecznie, spokojnych i zdrowych Świąt BN.

    Polubienie

    Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s